Never say never -- Nigdy nie mów nigdy!
16:00Hejka!
Dzisiaj chce poruszyć jeden ze wspaniałych tematów,chodzi o spełnianie marzeń.Sama kiedyś nie wierzyłam w to,że uda mi spełniać moje największe marzenia.Jednak gdy pojechałam kilka lat temu w ferie do Londynu zaczęłam powoli w nie wierzyć.Jednak nadal największym moim marzeniem było spotkanie idoli.Nie wierzyłam jednak,że spotkam One Direction ,ponieważ koncerty za granicą,więc bardzo daleko.Bilety na ich koncerty również nie są tanie więc przestałam o to się starać.Szczerze mówiąc właśnie moi idole 1D i Dawid nauczyli mnie walki o marzenia,ponieważ oni sami o nie walczyli i udało im się.Pokazali mi,że nie warto rezygnować i przede wszystkim się ne poddawać,bo właśnie przez to,że oni się nie poddali i osiągnęli to co chcieli.Wiary w marzenia również nauczyła mnie moja internetowa przyjaciółka,która jest największa fanką Eneja.Jeździ na wiele ich koncertów.Ma ich autografy i bardzo wiele zdjęć z nimi.To właśnie ona pokazała mi,że warto się nie poddawać.Dziękuje! <3 .Kiedy 3 lata temu zaczęłam być fanką Dawida Kwiatkowskiego to właśnie wtedy moje marzenia były z nim związane.Bardzo starałam się o koncerty i spotkanie z idolem.
Jednak dopiero po trzech latach wiary, nadziei i walki udało mi się spełnić jedno z większych marzeń.Otóż w Olsztynie 13.03 był koncert Dawida na który niestety nie pojechałam,ale dzień później 14.03 w galerii Aura było podpisywanie płyt.Długo przekonywałam rodziców,ale w końcu się zgodzili.Jednym z najważniejszych argumentów aby się zgodzili było to,że chciałam spotkać Dawida przed obozem na który jadę w tym roku.Szczerze mówiąc wątpiłam na początku że pojadę i nie chciałam się pytać,ale dzięki mojej internetowej przyjaciółce poszłam i spytałam się rodziców i się udało,więc jest to również jej zasługa.Podpisywanie zaczynało się o 16,a że mam godzinę drogi do Olsztyna to wyjechałam z tata o godzinie 14:30.Gdy weszłam do galerii kompletnie nie wiedziałam gdzie iść,ale nagle usłyszałam krzyki.Udałam się tam.Gdy wyszłam za rogu ujrzałam Dawid.W tamtym momencie wryło mnie w ziemie .Nie wierzyłam w to ,że on w ogóle żyje oraz w to,że go widzę.Ustałam przy barierkach i gdzieś ok.2 minuty wpatrywałam się w niego gdy udzielał wywiadu.Chwilę potem poszłam ustać w bardzo długą kolejkę .Gdy tam stałam miałam ochotę w pewnym momencie zrezygnować,ale tego nie zrobiłam.Nie wierzyłam,że tam siedzi Dawid i że za kilka godzin będę przy nim.Nie wierzyłam również w to po co ja tu stoję. Gdy kolejka ruszyła się tak ,że wyszłam za słup i widziałam Dawida mega się cieszyłam.Czekając na swoja kolej widziałam dziewczyny które wracały z podpisywania i były całe zaryczane.Pomyślałam sobie ,że ja też tak będę wyglądać.Widziałam kilka dziewczyn które kojarzę z grup Kwiatonators oraz kilka dziewczyn który były z Dawidem na obozie.Gdy tak stałyśmy śpiewałyśmy piosenki Dawida, on razem z nami oraz machał do nas.Gdy byłam przy pierwszym ochroniarzu emocje zaczęły we mnie buzować.Widziałam już dokładnie Dawida i byłam coraz bliżej niego.Stresowałam się bardzo bo bałam się,że Mu nic nie powiem.Ni tak nie powiedziałam połowy tego co chciałam.Nie potrafię dokładnie opisać tego jakie emocje mi towarzyszyły ale były po prostu najlepsze .W końcu po dwóch godzinach stania podeszłam do Dawida.Cała zestresowana podeszłam i położyłam moje płyty.Dawid spytał się dla kogo i powiedziałam swoje imię.Po tym również zaczęłam mówić do Dawida,że dziękuje mu że jest i w ogóle.Mówiłam tak szybko,że nie wiem czy coś zrozumiał.Ledwo co Dawid zdążył spytać czy podoba mi się jego muzyka, to ja już od razu odpowiedzieć,że tak i bardzo mi pomaga w trudnych chwilach.Następnie była cisza gdzie Dawid podpisywał płyty a ja się w niego tak bardzo w niego wpatrzyłam.Nagle zaczęło mi się robić smutno bo wiedziałam,że muszę zaraz iść.Gdy oddawał mi płyty powiedział: Monia.Monia,Monia co pogorszyło sprawę.Przybiłam z nim piątkę i zacisnęłam rękę i powiedziałam Dziękuję a on powiedział najpiękniejsze słowa jakie słyszałam:,,Nie dziękuj ja po po prostu jestem,,. Po tym odeszłam od niego i poszłam i za windą przyszedł mój tata ,popatrzyłam na niego i zaczęłam ryczeć.Były to łzy szczęścia ale też może nie dowierzania, sama teraz dokładnie nie wiem.Potem szłam do samochodu i tam zaczęłam dziękować tacie,że ze mną tu przyjechał.Gdy patrzyłam na te płyty nie wierzyłam w to.Nadal czułam dotyk ręki Dawida mimo,że minęło już 3-5 minut oraz już zaczęłam za nim tęsknić.Gdy wróciłam do domu cały czas myślałam o tym spotkaniu i chciało mi się płakać.Gdy byłam w domu powiedziałam mamie jak było i postawiłam podpisane płyty na półce.Kolejnego dnia nie wierzyłam w to co wczoraj się stało.Czułam się tak jakby minął już miesiąc a nie dzień od spotkania.Przez dwa tygodnie byłam w stanie rozsypki.Bardzo tęskniłam za Dawidem miałam tak jakby depreche.Przez ten czas nie mogłam oglądać filmiku z podpisywania bo po prostu płakałam.Zobaczyć Dawida na żywo jest naprawdę świetnym uczuciem,móc z nim porozmawiać oraz dotknąć.Byłam bardzo zadowolona bo wiedziałam,że Dawid jest miły ale nie spodziewałam się,że aż tak.Z wyglądu również wygląda świetnie,zdecydownie inaczej niz na zdjęciu.Jego uśmiech jest piękny zupełnie inny niz na Snapie itd.
Innym spełnieniem marzenia przez Dawida było to,że gdy był czat w DDTVN to nie wierzyłam,że mi odpowie,ale się pomyliłam.Dawid tym sprawił mi bardzo wielką radość.
| Moje to pierwsze : monika_sedzicka |
Teraz gdy pisze tego posta również się
popłakałam bo przypomniałam sobie te cudowne wydarzenie.Dzisiaj
dokładnie mija 95 dni od tego spotkania.Ja się pytam jak to tak szybko
minęło.Nie wstawiam Wam tutaj mojego filmiku z podpisywania,ponieważ chce go zachować tylko dla siebie.Mam nadzieję,że dzięki mojej historii będziecie walczyć o
marzenia i nigdy ale to nigdy się nie poddacie.Wstańcie teraz z kanapy i
ruszcie się i zacznijcie działać.Ja się nie podałam i po długim czasie
udało się.W tym roku spełniam również kolejne marzenia z
Dawidem,ponieważ w wakacje jadę z nim na Jego obóz.Nie mogę się
doczekać.Ten rok jest moim rokiem spełniania marzeń.
Najważniejsza
rada dla was: Walczcie,mimo ,że wydaje Wam się to nie możliwe.Nie
poddawajcie się nigdy,przenigdy! Nigdy nie mów nigdy!
Ta piosenka leciała gdy rozmawiałam z Dawidem: https://www.youtube.com/watch?v=M4HCot6jqVc
Piosenka,która jest w tytule: https://www.youtube.com/watch?v=_Z5-P9v3F8w
Polecam te piosenki bo dają wiarę w marzenia :)
Mam nadzieję ,że post Wam się podobał.Zapraszam do obserwacji i komentowania :).
Ta piosenka leciała gdy rozmawiałam z Dawidem: https://www.youtube.com/watch?v=M4HCot6jqVc
Piosenka,która jest w tytule: https://www.youtube.com/watch?v=_Z5-P9v3F8w
Polecam te piosenki bo dają wiarę w marzenia :)
Imagine Dragons - Dream https://www.youtube.com/watch?v=BWu7JDETw_I
Nelly - Just A Dream https://www.youtube.com/watch?v=N6O2ncUKvlg
ZBUKU - Łap marzenia
https://www.youtube.com/watch?v=Gals4NDayFE
Mam nadzieję ,że post Wam się podobał.Zapraszam do obserwacji i komentowania :).







1 komentarze
Uwielbiam czytać takie posty o marzeniach! 💜
OdpowiedzUsuń